Wrocmy do tej komorki
Brytyjscy uczeni wykryli, ze genetycznie rzecz biorac, czlowiek jest zaplanowany, jako kobieta. Tym samym kazdy, przychodzacy na swiat osesek bylby dziewczynka, gdyby nie specyficzny "przelacznik", ktory uruchamia sie w 7 tygodniu ciazy. Wprawdzie jego istnienie potwierdzono juz w latach 50, ale dopiero dzis znana jest jego budowa.
Czy pozwala to manipulowac plcia? Naukowcy na ten temat milcza, ale wspominaja o nowych mozliwosciach dla rolnictwa. Tu dochodzimy do dosc znanej w pewnych kregach teorii. Skoro przy dzisiejszym stanie wiedzy udalo sie wyodrebnic "sex-gen", to przy wyzszej technice, dokonywanie zmian genetycznych nie przedstawia juz zadnych trudnosci. Tak wiec, jak sie wydaje, ludzie nie stali sie ludzmi za sprawa przyrody, a manipulacji dokonanych na genach jednej z malp.
Niemozliwe ? Jeszcze kilka lat temu wiekszosc odpowiedzialaby, ze tak, ze to nie miesci sie w glowie i jest absolutna fantazja. Tak tez zareagowaly media na slynna w latach osiemdziesiatych ksiazke o klonowaniu czlowieka. Uznano to za twor fantazji mimo, ze szczegolowo opisano w niej cala procedure. A tu nagle, niespelna dwadziescia lat pozniej, w 1996 roku, naukowcy zrobili niespodzianke: narodzila sie w Szkocji owieczka o imieniu Dolly. Do przyjscia jej na swiat uzyto metody klonowania. Przekonalo to ortodoksyjnych naukowcow ? Nie. Nawet wowczas caly akademicki swiat stwierdzil w licznych publikacjach, ze owca owca, ale czlowieka nie da sie sklonowac.